Zapraszamy w niedzielę dnia 15 grudnia 2019r. o godz. 18-tej na aukcję malarstwa na cele charytatywne. W aukcji wezmą udział obrazy takich twórców art. pl. jak prof. Grzegorz Ratajczyk, prof. Elżbieta Wasyłyk, Tadeusz Sobkowiak, Beata Pendowska, Sylwestra Łachasza i innych.
Salon Sztuki Poznań ul. Jana Spychalskiego 14/5 tel.601 77 65 11 salonsztukikreatura@gmail.com
sobota, 7 grudnia 2019
niedziela, 24 listopada 2019
Maria Silska "Z mojej perspektywy"
Wystawa malarstwa w Galerii „Salon Sztuki Kreatura”
Kurator wystawy: Andrzej Maciejewski
Tekst: Dr Agnieszka Balewska "Pejzaże, Wizaże i Blaski Natury”
Aby poznawać ciągle naturę i być w jej rezonansie, można
penetrować przestrzenie plenerowe bądź naturalne. I choć słucha się już co raz
rzadziej śpiewu ptaków, zawsze istnieje jeszcze szansa w naszym industrialnym
świecie, żeby wyrwać dla siebie z codziennej rzeczywistości ową niezwykłą życiodajną
cząstkę przyrody. Właśnie tak czyni, zaangażowana w proces kreacji i wierna
swojemu powołaniu malarki, Maria Silska. Jako artystka w obecnym roku 2019
obchodzi 40-lecie pracy twórczej. Jest również inicjatorką i współzałożycielką
Związku Artystów Plastyków, zarejestrowanego stowarzyszenia w 1990r., który
liczy sobie zgoła 30 lat. Malarka została nagrodzona za swoje promocyjne i
artystyczne działania „Krzyżem Zasługi Prezydenta RP” a za działalność
społeczną otrzymała Odznakę Honorową: „Za zasługi dla Województwa
Wielkopolskiego”. Jako utytułowana, jest zarazem osobą bardzo skromną i nie
goni za światową sławą. Zawsze lojalnie ustawia swoje wysłużone sztalugi w
pejzażu, scalając się jednocześnie z nieoczekiwaną sytuacją i nieprzewidywalnym
klimatem. W taki więc sposób odnajduje własne miejsce w otoczeniu przyrody; w
jej pierwotnym krajobrazie, wraz z promiennym niebem, powiewem: wiatru i
deszczu a czasem i jesiennej słoty. Operuje twórczo całą swoją wrażliwością i
otwartą postawą cierpliwej malarki i utalentowanej plastyczki. Kreuje własne
niezwykle sugestywne, zrównoważone pejzaże - właściwie od zawsze. Bowiem od
dzieciństwa interesowała ją sztuka, a szczególnie malarstwo. Sama mówi o sobie
w taki o to sposób: „Kocham przyrodę, ludzi i
zwierzęta. Moje dzieciństwo upłynęło nad Jeziorem Maltańskim i myślę, że piękno
tego miejsca głęboko zapadło w moje serce. Długo mogłabym na ten temat mówić...
Po prostu chciałabym na płótnie utrwalić ważny i wzruszający czas oraz ulotne
chwile zjawiskowego, mijającego piękna... Malowanie to moja pasja.” To
bardzo istotne słowa malarki, bo trudno dziś czasem usłyszeć ze strony
poszukujących artystów tak elementarne i prostolinijne słowa afirmacji świata w
ogóle. A zatem oglądając aktualną wystawę Marii Silskiej wiemy z pewnością, że
sztuka ta wypływa z głębokiej egzystencji i zachwytu nad stworzoną przyrodą.
Malarka operuje bardzo wyrafinowaną kolorystyką i z wielką atencją opisuje
barwnym pędzlem biologiczną rzeczywistość. I może dlatego, że oko widza do
oczywistości przyzwyczaja się z naszego naturalnego doświadczenia szybko, to
wydaje się, że trudniej jest malarce ująć owe wiarygodne oraz impresjonistyczne
spostrzeżenia i powidoki w sposób doskonały, jednocześnie niezwykle świeży i
oryginalny. A jednak artystka maluje perfekcyjnie, w sposób przenikliwie czysty
i klarowny z radością i podziwem, właśnie w tej wybranej klasycznej materii
pejzażu i jego przedstawień, jakimi są: krajobraz, sztafaż, pędzące konie czy
widoki kwiatów, drzew i jezior. I choćby zjawiło się 111 konceptualistów, to
również i oni nie podważą ani podstawowej, analitycznej artystycznej koncepcji,
jak również doskonałej wyważonej formy, syntetycznej złożonej kompozycji,
wysublimowanego warsztatu i lekkości dynamicznego pędzla. Tak więc malarski
świat Marii Silskiej daje nam dzisiaj niezbywalny dowód, że sztuka potrafi
ocalić, chronić, również pozwala przeżyć owe niezbywalne wartości, zarówno
estetyczne i etyczne, a których to wypracowanych cech jej twórczości nie sposób
nie cenić ani o nich zapomnieć, wiedząc, że nasze życie płynie dalej...
Poznań, 23.11.2019
dr Agnieszka
Balewska
2.040,-zł
Zapraszamy!
niedziela, 27 października 2019
Przedstawiamy recenzję z wystawy:
Anna
Hryniewicz-Szulc / Wystawa Malarstwa
Galeria
Salon Sztuki Kreatura w Poznaniu / 2019
"Mityczne,
czy Oniryczne Ogrody" – Tekst dr Agnieszka Balewska
Wraz z rychłymi zmianami
czasu letniego na zegarze zimowym w naszej personalnej przestrzeni
biologiczno-geograficznej, równie zjawiskowo w połowie października pojawiła
się w Galerii Salon Sztuki Kreatura wystawa efemerycznego malarstwa Anny
Hryniewicz–Szulc. Jest to ze wszech miar niezwykła prezentacja plastyczna z
bogatą i urozmaiconą w formie wyrazu wypowiedzią artystyczną, która zapada
głęboko w doznaniach, pamięci i przeżyciach licznych widzów. Zwiedzając
wystawę, jesteśmy zatem uczestnikami osobistej emanacji radości i akceptacji
pierwotnej natury z jej przyjazną i ciepłą odsłoną rzeczywistości przyrody,
dopełnioną w kompozycjach i przestawieniu, widokami zacisznej prowansalskiej
architektury. Tak więc widzimy na nowo życzliwy otaczający świat, który jest
naszym elementarnym udziałem z prawem do przyjaźni, miłości i dobrostanu. Tym
samym stajemy się świadkami nieustannego i cyklicznego przebudzania natury w
jej kolejnych przejawach barwnego kolorytu i równocześnie w prezentowanej
artystycznie wypracowanej i złożonej formie flory oraz twórczej wizji, która
ujawnia malarskie, wsobne widzenie świata w ogóle. Anna Hryniewicz-Szulc
postrzega zatem rzeczywistość, jako przestrzeń na wskroś rozbudowaną
kolorystycznie i formalnie w pełnym kształcie wyrazu. Aby ujawnić ten proces
afirmacji posiłkuje się zasadniczo techniką olejną na płótnie w duchu i stylu
koloryzmu z respektowaniem bogatej formy rysunku i kompozycji, jako konstrukcji
obrazów. Pojawiają się więc, szczególnie ważne barwy w nasyceniu: zieleni
Veronese oraz fuksji, bieli, sepii i Sieny, jak i błękitu, czy szmaragdu. Koloryt
ten jest w pełni nasycony i zróżnicowany. Artystka z przekonaniem operuje
zarówno większymi i mniejszymi płaszczyznami, często rozbijając gestem
malarskim opisową formę światła i feerią tęczowej barwy. Jesteśmy zanurzeni w
onirycznym bajkowym idealnym świecie ciepłych radosnych i przyjemnych emocji.
Sztuka ta daje wytchnienie i imaginację harmonii oraz homeostazę. Cały czas
odbiorca doświadcza doskonałej wręcz muzycznej wibracji w barwnych dźwiękach
melodii. Szczególnie ważne dla tej twórczości są pojęcia sentymentalizmu i
sztafażu, czy pejzażu klimatycznego w ujęciu postimpresjonistycznym. Wydaje
się, że dzięki sztuce Anny Hryniewicz–Szulc gdzieś został odsłonięty kamień
ciszy współczesnego malarstwa. A owa prawda, jako dokument autentycznego i
plenerowego malowania w wolnej otwartej przestrzeni tychże zabytkowych,
klimatycznych miasteczek i wiosek Prowansji, uświadamia nam jak bardzo
współczesna artysta „odizolował się” już od wrażeń tak podstawowych jak
doznania natury, bądź zachwytem nad formami przyrody, którym chyba jedynie
dzieci i osoby starsze poświęcają swój drogocenny czas, gdyż są wstanie
zatrzymać się nad owym bazowym światem. Dlatego widz z wielką atencją
przebywa wśród obrazów Anny Hryniewieckiej–Szulc i zostaje oczarowany owym
ulotnym niematerialnym a jednak wielce przebudzonym zmysłowym światem, gdzie
róże i pnącza winogron wraz z dzikimi krzewami i bujną roślinnością drzew
otulają zmurszałe budynki, ozdabiają podwórza z przydrożnym kotem... Stają się
więc synonimem naszej „duszewnej” przestrzeni, po to by "nas w aniołów
przerobić", przenosząc nas do świata pełnego twórczych wzruszeń, ważnych
ciepłych emocji, ulotnych chwil tych naprawdę ludzkich i ziemskich... AB
Poznań, 25.10.2019
poniedziałek, 30 września 2019
Zapraszamy na wernisaż i wystawę malarstwa Pani Anny Hryniewicz-Szulc pt. "Malarskie zapiski".
Wernisaż w piątek 18 paćdziernika 2019r. o godz. 18-tej.
Wystawa czynna do 27 paćdziernika 2019r. W trakcie wystawy Salon czynny w czwartek, piątki, soboty i niedziele od 17 do 19.
Prace, jak zawsze, można nabyć.
czwartek, 26 września 2019
czwartek, 19 września 2019
środa, 18 września 2019
A oto recenzja z wernisażu i wystawy Szymona Adamczyka:
Wystawa
Malarstwa: "Obrzeża" - Szymon
Adamczyk
Galeria
Salon Sztuki Kreatura – Kurator: mec. Andrzej Maciejewski
"Strefy
Graniczne" tekst: dr Agnieszka Balewska
Żyjemy świadomie wtedy,
kiedy ufamy zasadom i regułom przygodności Świata. Jednocześnie chcemy
przeczuwać wielką Tajemnicę naszego życia, oznaczoną Tu i Teraz oraz przyszłą
Wiecznością. Czuwamy więc w respekcie świętości i egzystencji Dobrego Bytu...
Otwieramy się na ciąg niekończących się poszukiwań i fragmentów, jak znaki i
didaskalia na peryferiach naszej egzystencji. Szymon Adamczyk w tych
transcendentaliach właśnie tak wyraża swoją filozofię, tworząc na płótnie i
papierze. Maluje niezwykle delikatnie, łagodnie i subtelnie. Wystawa nosi
znamienny tytuł: "Obrzeża". Sam autor prezentowanych dzieł, to nota
bene absolwent UAM Wydziału Prawa i Administracji oraz studiów podyplomowych z
dziedziny Sztuki, Psychologii i Logopedii. Przez wiele lat pracował z dziećmi
niesłyszącymi, jako nauczyciel plastyki i animator arteterapii. Swoje prace
wystawiał na pokazach indywidualnych, zbiorowych w kraju i zagranicą. Zatem,
jako malarz i edukator wykorzystuje różnorodne techniki malarskie. Przede
wszystkim opracował i oswoił swoją własną technikę akrylową i temperową.
Artysta często inspiruje się przeżytymi podróżami, oraz wspomnieniami i
fotografiami, które przekształca w sposób świadomie artystyczny w formy
idyllicznych, nostalgicznych pejzaży. Obecna wystawa to prezentacja
różnorodnych cykli. Wydawałoby się, iż w pozornym odczuciu są od siebie
wyraźnie odmienne, jako style. Lecz przy głębszym, uważnym poznaniu tak nie
jest. Malarz bowiem operuje silną, spójną, głęboką dominantą kobaltu, czerni,
szarości i bieli, łamanych niekiedy rytmem, drganiem w postaci smugi: ugru,
lazuru, czy karminu. Odbiorca odnosi wrażenie, że owe symboliczne i mistyczne
pejzaże płyną i snują się niczym powidoki dymu i mgły a wszystko zanurzone jest
w cichej i subtelnej, pastelowej narracji. Opowiadają nam one o tym co
delikatne i wrażliwe bez przemocy, fałszu i siły. Nostalgiczne formy i odcienie
barw oraz kontury horyzontów rozpływają i dematerializują się w oczach. Plany
rozpuszczają się pod miękkim pędzlem artysty. Autor zdaje się mówić o stanach,
które być może nie są zbyt decyzyjne, ale równie istotne, jak dni jesiennej
szarugi i deszczu, które też „są komuś potrzebne” do przeżywania swoistej
zadumy. Sztuka Szymona Adamczyka zatem, jako miniaturowa w głównym oglądzie i w
formie stonowanych, wyważonych barw, tym samym w przekazie przenosi świadomość
i uwagę widza do wielkich metafizycznych i mistycznych systemów filozofii
Wschodu oraz narracji duchowości Ojców Pustyni na gruncie Chrześcijaństwa.
Jesteśmy więc też „niemymi świadkami” tak, jak milczące są owe harmonijne
widoki: pól, jezior, wzgórz, dolin, lasów, a w nich korony drzew, przebłyski
słońca i zwiewność naturalnej fauny i flory. Na wystawie tej pokazane zostały
przestrzenne, wrażliwe wizje, które zwiastują nam - widzom osobliwe ciemne i
świetliste jesienne wieczory, deszczowe zacinanie wiatru. Prace zjawiskowo
akcentują te miejsca i sytuacje, które w jaskrawym świetle pełnego dnia są
przez nas niedostrzegane, lub giną w potoku zdarzeń naszych mocnych, szybkich
chwil, które przeżywamy często „z rozpędu” i nie zauważymy owych subtelności.
Są to te momenty, od których uciekamy. Płyną one w naszym życiu wraz z
upadającymi liśćmi i gałęziami, kasztanami też zwiewnymi szarugami a są równie
istotne w naszym naturalnym świecie, jak w wiosennym kontraście - pierwsze
przebiśniegi... Zatem wpiszmy się w nadchodzące zmiany w naszym „wrześniowym
przesileniu”, bo jak zawsze owe przemiany są najbardziej trwałą mocą w naszym
życiu. Starajmy się podobnie, jak czyni to artysta Szymon Adamczyk dostrzec
niepodważalną i wrażliwą wartość poznania w tychże szczególnych aspektach
spokojnego i szarego pejzażu, Obrzeży, jakie nam być może przyniesie
nadchodząca Jesień. I sprawi, że odbudujemy z nimi więzi oraz uczyni nas ona
również otwartymi na ważne, ludzkie, ciepłe i życzliwe emocje...
Poznań, 17.09.2019r.
AB
Subskrybuj:
Posty (Atom)









